20.06.2024 – zachodni swell+wiatr

W czwartek, kolejny strzał zachodniego swellu z zach wiatrem. Żadnej rewelacji, po prostu trochę pofaluje i zgłodniali fal surferzy będą mogli popróbować się z windchopem i rzadko wchodzącymi setami :). Po 18tej wiatr trochę odkręci na WSW, więc może wieczorem będą z tego jakieś równiejsze fale. Rozmiar niewielki więc raczej pływamy na zach od Rozewia.

 

W środę kolejny mały swell z zachodu.

Dosyć podobne warunki do tych z minionej niedzieli będziemy mieli w środę 12 czerwca. Różnica będzie taka, że okno z falami otworzy się na krócej i raczej trzeba będzie skorzystać z niego rano lub wczesnym popołudniem. Parametry swellu podobne (około metra, okres 6-7 sek), więc będą to raczej nieduże fale i niezbyt równe, na set trzeba będzie długo czekać bo do brzegu dotrą tylko największe sety ugięte przez refrakcję, cała energia fal poleci sobie w kierunku Litwy.

Czekamy na jakiś porządny swell z północy – wtedy dostniemy całą moc. Surfline pokazuje taki na weekend 22/23 czerwca (czyli chyba akurat w Dzień Surfingu) – to byłby fajny prezent, ale czy się wydarzy to w rękach morskich bóstw.

 

Zachodni swell w niedzielę!

Prognozy są w zasadzie zgodne co do tego, że swell z kierunku WNW o wysokości 1-1.3m i okresie 7sek pojawi się w większości miejsc naszego Wybrzeża w niedzielę 9 czerwca. Najobficiej obrodzi w Kołobrzeskiej Kalafiorni, ze względu na jej ekspozycję na zachodni swell. Dosyć dobrze wejdzie też na całe wybrzeże a zachód od Rozewia. Wiatr będzie głównie zachodni więc jakość będzie tam gdzie uda się od tego wiatru zasłonić. Pod wieczór wiatr odkręci na pd.zach i wtedy pojawi się okno lepszych fal.

Czy wejdzie na Hel? Wszystko zależy od wielkości swellu. Np. serwis Surfline zapowiada fale powyżej 6stóp, a to znaczy że mogą się pojawić nieduże przyjemne fale nawet na Helu. Żeby się przekonać trzeba będzie się podeprzeć webcam’ami np. tym:

Jastarnia kamera

Swell wytrzyma do poniedziałku a w przyszłym tygodniu zapowiada się powtórka.

 

Prognozy niepewne, ale jest nadzieja na fale w niedzielę

Nasz dostawca danych prognozowych ma w tym tygodniu jakieś kłopoty i częściowo nie aktualizują się jego dane, zatem i nasze są niewiele warte. Miejmy nadzieję, że się uporają z problemami.

Tymczasem, w alternatywnych prognozach pojawił się niż, który pogłębiać ma się nad Skandynawią i przemieszczać na wschód, zaciągając powietrze a zachodu Europy nad nasze morze.

O ile się to potwierdzi, związany z tym układem wiatr W do SW wiejący nad Bałtykiem rozbuja morze i nie jest wtedy wykluczone, że odrobinę swellu dostarczy nam w niedzielę po południu i w poniedziałek. To czy będzie to przyzwoity swell czy malutki zależy od trasy po której przemieszczał się będzie ośrodek niżowy.

Jutro będzie można pokusić się o bardziej użyteczne przewidywanie, stay in tune.

 

Raczej falki niż fale….

Prognozy trochę studzą zapał. Oba zapowiadane impulsy swellu nadal obecne są w prognozach, ale parametry nie skłaniają do entuzjazmu. We wtorek rano, morze będzie rozbujane najwyżej do 3 stóp i to z niezbyt fajnym okresem do 5sek…słabiutko. Kolejny impuls zapowiadany jest na czwartek 6 czerwca, na razie wygląda względnie dobrze czyli zachodni swell nawet 1,5m z dosyć fajnym okresem 7sek, ale spojrzenie na inne prognozy wyjaśnia, że swell może mieć zbyt małą północną składową aby wywołał dobre fale przy naszych brzegach. Nadzieja umiera ostatnia, więc nie pozostaje nic oprócz pilnego śledzenia prognoz i kamer…w końcu trzeba wejść do wody złapać parę fal!

 

Fale na rozgrzewkę

Poniedziałkowo/wtorkowy swell już widać w naszej prognozie. Nie zapowiada się duży i w dodatku zaszczycić nas wieczorem i wcześnie rano…no cóż, takie bywają te bałtyckie okna swellowe.

Jeśli ten swell będzie za mały, około 6tego czerwca widać w prognozie północno-zachodni swell z falami powyżej 1,5m – będziemy śledzić rozwój sytuacji, bo to może być ciekawszy warun niż ten wtorkowy.

 

Pierwszy czerwcowy swell

Są pewne oznaki, że z poniedziałku na wtorek (3/4 czerwca) powieje trochę zachodni wiatr i rozbuja nam morze na tyle że warto śledzić prognozy. Bardziej optymistyczne prognozy zwiastują zachodnie fale ok. 2m@7sekund inne twierdzą, że będzie około 1,4m @6sekund. To jest pewnie odrobinę za mało aby odpaliły spoty na Helu, ale już na Falezę można się wybrać….zobaczmy co przyniosą kolejne aktualizacje prognoz.

 

Maj nie zachwycił falami, cała nadzieja w czerwcu

Niewiele popływaliśmy w maju, jednak początek czerwca szykuje wyczekiwaną zmianę.

W sobotę 8 czerwca średnioterminowe prognozy zapowiadają nieduży zachodni swell, a 10 i 11 czerwca pokazują przyzwoity 6stóp@7sek swell z północy. Będziemy trzymali rękę na pulsie i na czas powiadomimy Was o zmianach!

 

Powoli wracamy do działania

Pewnie zauważyliście, że coś nasz serwis ostatnio nie działał jak należy. Właśnie kończymy naprawę po większej awarii i już niedługo wrócimy do Was z regularnymi update’ami dotyczącymi warunków do surfingu na Bałtyku.