Fale w środę, fale w sobotę

A dokładniej mowa o dwóch porcjach północnego swellu, pierwszej  od jutra (wtorku 30 lipca) wieczorem do środy rabo oraz kolejnej, od soboty po południu przez całą niedzielę. Swell w okolicach 1-1.5 m z okresem 6-7 sek. .W środę rano wiatr z północnego wschodu, a w weekend z północy, ale w niedzielę po południu po odkrętce na pn.zach całkiem słabiutki. Gdzie zatem pływać? W środę wszędzie gdzie coś nas osłoni przed wschodnim wiatrem , w niedzielę zupełnie wszędzie, ale Hel pewnie wygra w konkurencji na różnorodność dostępnych breaków.

Prognoza na tym nie kończy i obiecuje metrowy swell w poniedziałek wieczorem, ale to już w następnym wpisie.

 

Prognoza na środę 17 lipca 2019

Prognozy nie są bardzo zgodne, ale wszystkie jednak przewidują krótko żyjący północny swell w środę 17 lipca lub ew. we wtorek 16tego wieczorem. Tak naprawdę fale do surfingu mogą być zarówno we wtorek wieczorem jak i w środę po południu. Nie będą zbyt duże, około 3-4 stopy w najlepszym momencie z okresem 7 sek. Ogólnie nie należy liczyć na cudne fale, bo wiatr będzie cały czas wiał  z morza, ale nie będzie urywał głowy, więc w wielu miejscach może się okazać całkiem znośnie. Gdy swell i wiatr nie jest zbyt duży przy północnym kierunku świetnie sprawdzają się spoty z palikami w Chałupach. Zachodnie wybrzeże dostanie znacznie mniej wiatru, więc tam fale będą lepsze jakościowo – warto sprawdzić, nie samym CH10 bałtycki surfer żyje.

Pewnie w miejscach pozbawionych zbudowanych przez człowieka atrakcji fale nie będą dosyć dobrze poukładane. Jeśli jednak sprawdzą się prognozy wysokości swellu na środowy poranek (czyli Swell>1.5m w zatoce Gdańskiej) to można zaryzykować poranną sesję w Górkach zach, ale to już decyzja ze sporym ryzykiem niepowodzenia i warto ją przemyśleć. Gdy wiatr zacznie słabnąć w środę po południu, może okazać się przyjemnie na wyspie Sobieszewskiej, ale też wszystko zależy od tego czy swell będzie pompował dostatecznie, póki co prognozy są na ten temat pesymistyczne, tj. swell zdechnie razem z wiatrem.

Zatem w skrócie  celujemy w Hel i poranne godziny w środę, chyba że prognozy swellu podskoczą powyżej 1,5m. wtedy przemyślmy Górki Zach.

No i sprawdźmy prognozę jutro rano, bo może się okazać, że wtorek wieczorem w Chałupach będzie ciekawszy niż cała środa.

 

 

 

Fale bez końca?

Updated: prognozy trochę zgasiły podjar i wygląda na to, że nie warto nastawiać na nic więcej niż 3-4stopy swellu z północy z wiatrem onshore we wtorek i środę.  Póki co można planować popłudniowe pływanie np. w Górkach lub przy palikach we Władku.

 

 

Początek lipca pod znakiem fal

Update: Fale przyjdą już w poniedziałek po południu!!!

Właściwie to jest bardzo powtarzalny wzorzec, na który zwykle można liczyć. Początek lipca od lat nagradzał nasze oczekiwanie kilkudniowymi swellami syconymi zachodnim wiatrem. Tak będzie i w tym roku, od wtorku zacznie wiać zachodni wiatr i nie przestanie aż do następnego poniedziałku. Pierwszy poważny impuls swellu będzie we wtorek i potrwa do środy po południu. Zachodni wiatr zmusi nas do wybory zasłonietych od wiatru spotów, a więc wszystko co ma pirs, molo, paliki oraz cały Hel. Największe fale będą oczywiście na zachodnim wybrzeżu, ale tam trzeba skorzystać z wiedzy lokalesów żeby znaleźć osłonięty spot. Hel natomiast będzie pewniakiem we wtorek wieczorem i środę rano. Wysokość swellu powyżej 1.5 m@7sek daje sporo szans na piękne fale na Helu. Na kolejne fale nie trzeba będzie długo czekać, ale o tym następnym razem.

 

27-29 czerwca – szykuje się dostawa fal.

Po kolejnym długim okresie bez fal, znów świta nadzieja. Od czwartku do soboty modele wyliczyły jakieś północne fale w okolicy 1m@6 a nawet 7 sek. Póki co najlepiej wygląda wschodnie wybrzeże a najlepsze momenty do czwartek i piątek wieczorem, ale jeszcze sporo może się zmienić. Długookresowa prognoza pokazuje też fale po 1 lipca, ale tym to już zupełnie nie warto sobie teraz zawracać głowy.

Update (26.06.2019): Progno się trzyma. Północny swell w czwartek i piątek po południu.

 

12 i 13 czerwca – swell z północy

Nieduży swell ok.3-4stopy z północy i to bez huraganowych onshore’ów  dotrze do nas w południe w najbliższą środę. Będzie z nami też w czwartek i również w czwartek możemy liczyć na łaskawy wiatr, więc trzymajmy kciuki za tą prgnozę, bo jak się sprawdzi to zaliczymy pierwsze fale w letnich piankach.

 

Ooops, errata…

Dzisiejsze fale niestety mocno poniżej oczekiwań, rozbudzonych przez prognozy z piątku….jednak szansa na fale jest. Będą po  13tej i pewnie nie rozbujają plaż na półwyspie, ale może uda się wejść do wody np. w Jastrzębiej górze. Na razie w kamerach wygląda to kiepsko, ale nadzieja umiera ostatnia.

 

Niedziela imieniny Hela

W tą niedzielę przyzwoity swell 3-4ft.  z zachodu z dosyć silnym południowo zachodnim wiatrem, czyli realna szansa na klasyczne równe fale na plażach półwyspu helskiego, gdzie taki wiatr to nie kłopot.

Gdyby nie starczyło mocy można zbadać Falezę, powinna udźwignąć „odrobinę” wiatru SW.

Warun startuje od rana, ale po południu wygląda solidniej. Pogoda średnia, ale w wodzie i tak jest mokro więc surfing będzie pewnie najlepszym sposobem spędzenia tej niedzieli.

 

Tydzień pod znakiem fal

Od wtorku przyjemna zmiana pogody. Może nie jest to idealny układ, bo fale będą napędzane północno wschodnim wiatrem, ale 4 dni pod rząd (od wtorku do piątku) dostaniemy swell w okolicach 3-4 stopy z okresem 6-8 sekund. Wszędzie gdzie uda się schować chociaż trochę od wiatru z morza, powinny pojawić się fale nadające się do zabawy. Pewnie najlepiej jakościowo będzie na zachodnich spotach zasłoniętych falochronami, ale i Gdańskie klasyki powinny odpalić, a tu wiatru będzie najmniej, zatem Górki i Sobieszewo mogą wyglądać zachęcająco.

 

9-10 kwietnia – Północny swell z niedużym wiatrem

Interesujące obrazki mamy w prognozachna nadchodzący wtorek i środę. Wytworzony przez północne wiatry, wiejące  dobrze na północ Gotlandii, swell dotrze w nocy z poniedziałku na wtorek do naszych brzegów i zostanie z nami też w środę rano. Wiatr wyjątkowo, nie wjedzie na nasze plaże popsuć nam zabawę, tylko ucieknie sobie na północny wschód, wpuszczając wyż który uspokoi szybko powiewy i zostawi nas z dosyć czystymi falami. Nie będzie to cudo, ale kto by pogardził dwoma dniami północnych fal. Wszędzie powinna być przyzwoita zabawa, ale fale powyżej metra i z okresem 7-8 sekund zaszczycą wschodnią część wybrzeża, więc Każdy spot od Rozewia do Piasków powinien być niezłym wyborem. Wiatr we wtorek odkręca lekko na wschód, więc możliwe że najczyściej będzie na Górkach zach i  Sobieszewie.