14/15 sierpnia 2021 – kolejny weekend z falami – UPDATE!

UPDATE!

Prognozy odrobinę się poprawiły. Swell przyjdzie jak poniżej, ale jest duża szansa, że będzie wystarczająco duży aby w niedzielę wejść na półwysep Helski, a to oznacza czyste równiutkie fale, wszędzie gdzie konfiguracja dna zapewni dobry break. Swell będzie pomału rósł od rana do wieczora i po południu wydaje się że będzie najczystszy.

Trochę lepiej wyglądają prognozy na najbliższy weekend, ale nie będzie to raczej jeden z tych pamiętnych weekendów, a po prostu kolejna okazja aby zamoczyć deski. Swell przeleci szybko z zachodu na wschód od soboty wieczór i przez całą niedzielę. Będzie zachodni, nieduży, 3-4 stopy w towarzystwie zachodniego wiatru odkręcającego lekko do pn. zach. Niezbyt obiecująca konfiguracja, ponieważ swell trochę za mały aby wedrzeć się na półwysep helski, a wiatr trochę za bardzo z morza żeby fale były równe na zachód od Rozewia. Pozostaje śledzić dalej prognozę i wybrać mniejsze zło….(albo większe jak kto woli).

 

Środa 11 sierpnia – tylko dla wygłodniałych….

Nasza AI jak wiadomo jest bardzo optymistyczna jeśli chodzi o ocenę warunków i taka miała być – taka jak my 🙂

Na środę 11 sierpnia obiecuje jakieś rozwiane fale w okolicy Falezy i na Mierzei Wiślanej – wygląda na to, że można uwierzyć bezdusznej maszynie, ale z tą uwagą, że warun będzie naprawdę kiepski – tam gdzie nie będzie wiatru fale będą małe, a tam gdzie wejdzie metrowa fala (np. na mierzei) trudno będzie o ładne fale. Jednak jak już ktoś jest nad morzem, to wypada sprawdzić plaże tak około 18tej, bo może trafić się sesyjka. Można zatem zaryzykować zabawę na Falezie lub po wschodniej stronie przekopu Mierzei , ale wyprawy bym z tej okazji nie organizował :).

 

6-9 sierpnia 2021 – Kolejny weekend z falami!

Takie lato to ja rozumiem. w tygodniu odpoczynek (czytaj: praca) a od piątku surfing przez cały weekend. W ten weekend powtórka, ale dla urozmaicenia swell przyjdzie z północy. Zaatakuje już w piątek po południu i zostanie do niedzieli rano. Wiatry umiarkowane, w piątek może skłaniające do poszukania osłoniętego spotu, ale w sobotę już zupełna swoboda wyboru miejsca do pływania. Fale dotrą wszędzie od Łeby po Krynicę morską. Najlepszą ekspozycję na ten kierunek ma półwysep Helski, gdzie nawet swell mniejszy od 3 stóp przy pn.wsch kierunku produkuje porządne fale. Wiele osób w takich warunkach wybiera Władek, bo port daje trochę osłony, ale wiatr chyba nie będzie aż taki mocny aby się do tego uciekać.

Od wtorku w prognozie widać kolejny swell tym razem zachodni z pd.zach wiatrem – instrukcja obsługi tego swellu jest powszechnie znana.

 

 

Kolejny weekend z falami! 30 lipca-1 sierpnia (Update!)

Update! Progno lekko się zmieniło. Będą dwa pulsy swellu:piewszy w piątek i już od rana będzie dobrze na Falezie a w ciągu dnia będzie się poprawiać też na Helu. W sobotę raczej lipa, ew. rano nieduże fale. W Niedzielę powtórka z piątku. Parametry bez zmian swell zachodni wiatr W do SWW.

—————————————————————————

Ostatni weekend dał jedynie niewielkie falki do zabawy, ale nadchodzący zdaje się mieć znacznie lepszą ofertę!

Od piątku po południu, przyzwoity zachodni swell zacznie pompować i przestanie dopiero w niedziele po południu. Cały czas w towarzystwie zachodniego wiatru, momentami odkręcającego do pd.zach.

Interesujący wydaje się piątkowy wieczór, gdy rosnący swell będzie połaczony z pd.zach wiatrem (a więc np. możliwe czyste fale na Falezie). Potem cała sobota, ze swellem powyżej 2m i okresem 7-8 sek. Bardzo duża szansa na równe fale na całym półwyspie Helskim.

Warto pilnie śledzić prognozę wiatru, gdyż żądni dużych fal, mogą dostać niezły prezent jeśli wybiorą wyksponowaną na zachodni swell plażę i moment gdy wiatr będzie odkręcony na cross-off. Komu się nie chce śledzić prognoz, może w ciemno atakować w sobotę Hel tam offsore for shure:).

 

Jednak fale w niedzielę (18 lipca 2021)….

Coś męczące stały się ostatnio prognozy i zmieniają się jak chorągiewka na wietrze :).  Szybko dopasowujemy nasz komentarz, mam nadzieję ostatni raz. Fal dotrą do nas w dwóch dostawach.

W sobotę lichy północny swell, nadający się najwyżej do nauki w przyboju. W niedzielę całkiem sensowne warunki. Koło południa  3-4stopy swellu na zachodnim Wybrzeżu, a wieczorem to samo z okresem ok. 7sekund na wschodnim wybrzeżu, tj. w okolicach Jastrzębiej Góry. Swell nie będzie na tyle duży, aby rozbujać Hel, ale jakieś falki się tam znajdą gdy okres wzrośnie powyżej 6sek. Nieduże fale dotrą też do Mierzei Wiślanej. Zła wiadomość jest taka, że będzie północno zachodni wiatr, a więc fale mogą być rozwiane i będzie trzeba znaleźć jakieś miejsce z choćby częściową osłoną od wiatru. Dobra wiadomość jest taka, że fale wytrzymają do poniedziałku rano. Najlepsza kombinacja wiatru i swellu wystąpi chyba wieczorem w niedzielę w okolicach Rozewia oraz wcześniej w okolicach Kołobrzegu.

 

Updated! Early warning: Fale we wtorek,środę 20/21 lipca!

Wszystkie prognozy pokazały dziś, że szykuje się północny swell w sobotę, który przetrwa do południa w niedzielę we wtorek, który przetrwa do czwartku. Cały czas będzie wiało z pn.wsch, więc może nie być epicko na Helu, ale w innych bardziej osłoniętych miejscach na pewno uda się popływać. Teraz pozostaje tylko trzymać kciuki za superkomputery i ich prognozy.

 

Czyżby fale w sobotę 10 lipca 2021?

Sam w to nie wierzę, już się przyzwyczaiłem do tego że Bałtyk przestał falować, ale jednak…..od południa w sobotę będziemy mieli klasyczny zachodni swell.

Niezbyt duży, jakieś 3-4 stopy @ 6-7 sek.  ale jest to wiadomość godna podjęcia jakiejś eksploracji.

Zachodnie wybrzeże dostanie swoją działkę swellu na bank, gorzej z Helem, to trudno zagwarantować że cokolwiek wejdzie, ale pewnie nieduże fale do nauki będą (za to ich jakość będzie pewnie super). Do mierzei Wiślanej niewiele z tego dojedzie więc ten kierunek można odpuścić. Najlepsza pora dla okolic Władysławowo to późne popołudnie i wieczór (na zachodzi trochę wcześniej oczywiście).

Jedźcie, złapcie coś.

 

12/13 czerwca – wreszcie fale!

Od soboty wieczorem na Bałtyku pojawią się długo wyczekiwane fale. Będzie to zachodni swell, z północno zachodnim wiatrem, przechodzący powoli w swell z północy.

Wysokość fal może w niedzielę rano osiągnąć 6stóp i okres w okolicach 7sek, więc szykuje się dobra zabawa na Helu i w miejscach gdzie północno wschodni wiatr jest jakoś zasłonięty.

Fale zostaną z nami również w poniedziałek (2-3 stopy) a we wtorek i środę znów trochę urosną i będą w okolicach 4-5 stóp również z pn.zach wiatrem.

Woda jest już wystarczająco ciepła aby pływać w piance 4/3 bez kapturów,butów  i innych rękawiczek….a więc lato!

 

 

6 maja – solidny swell z zachodu

Po całkiem udanej majówce (piątek i poniedziałek dały nam dużo przyjemnych fal) nie musimy długo czekać na kolejne sesje. Już od jutra zacznie konkretnie wiać z pd.zach. i od 15tej zacznie budować się zachodni swell. W czwartek będzie już naprawdę duży w niektórych miejscach >3m (na pełnym morzu i na wyeksponowanych częściach wybrzeża). Nas jednak interesuje bardziej fakt iż okres swellu przekroczy 8 sek, a więc można liczyć, że skutecznie ugnie się w kierunku Helu i dostarczy czystych mocnych fal w towarzystwie wiatru cross-offshore. W takich warunkach każda plaża od Władka aż po czubek Helu może być miejscówką marzeń. Najciekawsze warunki będą od rana do 19tej w czwartek 6.05.2021.

 

5 dni z falami !

Pięknie wyglądają prognozy na najbliższe 5 dni. Jutro zachodni swell  ok 2m@7sek a od piątku 4 dni pod rząd rosnący z dnia na dzień północny swell z umiarkowanym półncno zachodnim wiatrem. W niedzielę prognozy pokazują nawet 2m@9sek. Wybór spotów nie powinien być taki krytyczny, gdyż wiatr będzie  w okolicach 20km/k z momentami spokoju rano i wieczorem. Gdy swell jest większy niż 2m warto sprawdzić Górki zach, Władysławowo, gdy będzie mniejszy można spróbować mniej osłonięte miejsca.