27-29 czerwca – szykuje się dostawa fal.

Po kolejnym długim okresie bez fal, znów świta nadzieja. Od czwartku do soboty modele wyliczyły jakieś północne fale w okolicy 1m@6 a nawet 7 sek. Póki co najlepiej wygląda wschodnie wybrzeże a najlepsze momenty do czwartek i sobota wieczorem, ale jeszcze sporo może się zmienić. Długookresowa prognoza pokazuje też fale po 1 lipca, ale tym to już zupełnie nie warto sobie teraz zawracać głowy.

 

12 i 13 czerwca – swell z północy

Nieduży swell ok.3-4stopy z północy i to bez huraganowych onshore’ów  dotrze do nas w południe w najbliższą środę. Będzie z nami też w czwartek i również w czwartek możemy liczyć na łaskawy wiatr, więc trzymajmy kciuki za tą prgnozę, bo jak się sprawdzi to zaliczymy pierwsze fale w letnich piankach.

 

Ooops, errata…

Dzisiejsze fale niestety mocno poniżej oczekiwań, rozbudzonych przez prognozy z piątku….jednak szansa na fale jest. Będą po  13tej i pewnie nie rozbujają plaż na półwyspie, ale może uda się wejść do wody np. w Jastrzębiej górze. Na razie w kamerach wygląda to kiepsko, ale nadzieja umiera ostatnia.

 

Niedziela imieniny Hela

W tą niedzielę przyzwoity swell 3-4ft.  z zachodu z dosyć silnym południowo zachodnim wiatrem, czyli realna szansa na klasyczne równe fale na plażach półwyspu helskiego, gdzie taki wiatr to nie kłopot.

Gdyby nie starczyło mocy można zbadać Falezę, powinna udźwignąć „odrobinę” wiatru SW.

Warun startuje od rana, ale po południu wygląda solidniej. Pogoda średnia, ale w wodzie i tak jest mokro więc surfing będzie pewnie najlepszym sposobem spędzenia tej niedzieli.

 

Tydzień pod znakiem fal

Od wtorku przyjemna zmiana pogody. Może nie jest to idealny układ, bo fale będą napędzane północno wschodnim wiatrem, ale 4 dni pod rząd (od wtorku do piątku) dostaniemy swell w okolicach 3-4 stopy z okresem 6-8 sekund. Wszędzie gdzie uda się schować chociaż trochę od wiatru z morza, powinny pojawić się fale nadające się do zabawy. Pewnie najlepiej jakościowo będzie na zachodnich spotach zasłoniętych falochronami, ale i Gdańskie klasyki powinny odpalić, a tu wiatru będzie najmniej, zatem Górki i Sobieszewo mogą wyglądać zachęcająco.

 

9-10 kwietnia – Północny swell z niedużym wiatrem

Interesujące obrazki mamy w prognozachna nadchodzący wtorek i środę. Wytworzony przez północne wiatry, wiejące  dobrze na północ Gotlandii, swell dotrze w nocy z poniedziałku na wtorek do naszych brzegów i zostanie z nami też w środę rano. Wiatr wyjątkowo, nie wjedzie na nasze plaże popsuć nam zabawę, tylko ucieknie sobie na północny wschód, wpuszczając wyż który uspokoi szybko powiewy i zostawi nas z dosyć czystymi falami. Nie będzie to cudo, ale kto by pogardził dwoma dniami północnych fal. Wszędzie powinna być przyzwoita zabawa, ale fale powyżej metra i z okresem 7-8 sekund zaszczycą wschodnią część wybrzeża, więc Każdy spot od Rozewia do Piasków powinien być niezłym wyborem. Wiatr we wtorek odkręca lekko na wschód, więc możliwe że najczyściej będzie na Górkach zach i  Sobieszewie.

 

Marcowy weekend z falami!

W marcu jak w garncu. Oby to przysłowie się sprawdzało przez cały miesiąc.

Od piątku po południu aż do niedzieli dostaniemy 3 kolejne impulsy zachodnich fal. Akurat najsilniejszy wiatr będzie wiał wieczorem i w nocy, ale za to sobotni i niedzielny poranek powinien być bardzo przyjemny z metrowymi falami z dobrym okresem 7-8sek i wiatrem offshore (w Chałupach). Można więc zaryzykować odwiedzenie Falezy lub Jastrzębiej góry, a gdy wiatr odkręci bardziej na zachód wtedy sprawdzić Chałupy.

 

 

Środa rano – Offsho fo sho!

Kto się nie zdecydował na walkę we wtorek, niech szykuje siły na środę rano. Offshore będzie na całym polskim wybrzeżu, a do południa powinien bujać przyjemny 1-1.2m swell z okresem 7-8 sekund. Temperatury w okolicy zera.

 

Wtorek 5 marca – solidny swell z zachodu.

We wtorek szykuje się porządny swell 4-5stóp@8sek w klasycznym układzie, czyli zachodni wiatr i północno-zachodnie fale.

W takim systemie zawsze świetnie sprawdzają się Chałupy, więc komu nie straszny deszcz i temperatura w ok.5stopni (chill z uwzględnieniem factora -5stopni)  powinien spędzić ze 2 godzinki w w wodzie. Fale będą od samego rana i zostaną do zmroku, więc dla każdego coś miłego. Wiatr będzie najsilniejszy rano i osłabie lekko po południu, więc może najlepiej będzie spróbować tak 3 godziny przed zachodem. Dzień jest już dosyć długi – zachód jest o 17.23 a ostatnie światło ok.18tej.

 

Zima się poddała, więc może popływamy?

Wracamy po krótkiej przerwie spowodowanej zimową aurą i śniegowymi misjami. Podobno dużo nas nie ominęło.

Zima na razie złożyła broń i mamy raczej wiosenne temperatury, więc pływanie może być zupełnie przyjemne.

Do tego w środę hegemonię wyżu, który szarogęsi się nad całą Europą (i wyłączył zimę…), na chwilę przerwie nieduży niż, który śmignie nad Bałtykiem.

W środę 20 lutego dostarczy nam 3-4 stopowego swellu z zachodnim wiatrem (może lekko północno zachodnim) do odbioru na plażach Helu.

W czwartek 21 lutego dostaniemy natomiast nieduży północny swell, ze wschodnim wiatrem. Można spróbować go szukać na Sobieszewie (tam wschód jest x-offshore) lub gdzieś na mierzei Wiślanej.

Myślę, że w czwartek warto sesję odpalić rano nim rozwieje się wiatr. Wschód słońca jest o 7:02.

Co ciekawe na zachodnim Wybrzeżu wiatr będzie zachodni i tam ten północny swell nie będzie zbyt dobrze wyglądał.