9-10 kwietnia – Północny swell z niedużym wiatrem

Interesujące obrazki mamy w prognozachna nadchodzący wtorek i środę. Wytworzony przez północne wiatry, wiejące  dobrze na północ Gotlandii, swell dotrze w nocy z poniedziałku na wtorek do naszych brzegów i zostanie z nami też w środę rano. Wiatr wyjątkowo, nie wjedzie na nasze plaże popsuć nam zabawę, tylko ucieknie sobie na północny wschód, wpuszczając wyż który uspokoi szybko powiewy i zostawi nas z dosyć czystymi falami. Nie będzie to cudo, ale kto by pogardził dwoma dniami północnych fal. Wszędzie powinna być przyzwoita zabawa, ale fale powyżej metra i z okresem 7-8 sekund zaszczycą wschodnią część wybrzeża, więc Każdy spot od Rozewia do Piasków powinien być niezłym wyborem. Wiatr we wtorek odkręca lekko na wschód, więc możliwe że najczyściej będzie na Górkach zach i  Sobieszewie.

 

Marcowy weekend z falami!

W marcu jak w garncu. Oby to przysłowie się sprawdzało przez cały miesiąc.

Od piątku po południu aż do niedzieli dostaniemy 3 kolejne impulsy zachodnich fal. Akurat najsilniejszy wiatr będzie wiał wieczorem i w nocy, ale za to sobotni i niedzielny poranek powinien być bardzo przyjemny z metrowymi falami z dobrym okresem 7-8sek i wiatrem offshore (w Chałupach). Można więc zaryzykować odwiedzenie Falezy lub Jastrzębiej góry, a gdy wiatr odkręci bardziej na zachód wtedy sprawdzić Chałupy.

 

 

Środa rano – Offsho fo sho!

Kto się nie zdecydował na walkę we wtorek, niech szykuje siły na środę rano. Offshore będzie na całym polskim wybrzeżu, a do południa powinien bujać przyjemny 1-1.2m swell z okresem 7-8 sekund. Temperatury w okolicy zera.

 

Wtorek 5 marca – solidny swell z zachodu.

We wtorek szykuje się porządny swell 4-5stóp@8sek w klasycznym układzie, czyli zachodni wiatr i północno-zachodnie fale.

W takim systemie zawsze świetnie sprawdzają się Chałupy, więc komu nie straszny deszcz i temperatura w ok.5stopni (chill z uwzględnieniem factora -5stopni)  powinien spędzić ze 2 godzinki w w wodzie. Fale będą od samego rana i zostaną do zmroku, więc dla każdego coś miłego. Wiatr będzie najsilniejszy rano i osłabie lekko po południu, więc może najlepiej będzie spróbować tak 3 godziny przed zachodem. Dzień jest już dosyć długi – zachód jest o 17.23 a ostatnie światło ok.18tej.

 

Zima się poddała, więc może popływamy?

Wracamy po krótkiej przerwie spowodowanej zimową aurą i śniegowymi misjami. Podobno dużo nas nie ominęło.

Zima na razie złożyła broń i mamy raczej wiosenne temperatury, więc pływanie może być zupełnie przyjemne.

Do tego w środę hegemonię wyżu, który szarogęsi się nad całą Europą (i wyłączył zimę…), na chwilę przerwie nieduży niż, który śmignie nad Bałtykiem.

W środę 20 lutego dostarczy nam 3-4 stopowego swellu z zachodnim wiatrem (może lekko północno zachodnim) do odbioru na plażach Helu.

W czwartek 21 lutego dostaniemy natomiast nieduży północny swell, ze wschodnim wiatrem. Można spróbować go szukać na Sobieszewie (tam wschód jest x-offshore) lub gdzieś na mierzei Wiślanej.

Myślę, że w czwartek warto sesję odpalić rano nim rozwieje się wiatr. Wschód słońca jest o 7:02.

Co ciekawe na zachodnim Wybrzeżu wiatr będzie zachodni i tam ten północny swell nie będzie zbyt dobrze wyglądał.

 

 

Nowy Rok z falami!

Tak jak pisaliśmy przed Świętami, po leniwych świętach(chociaż kto był czujny to mógł zaliczyć dobre sesje np. w drugi dzień świąt) , czeka nas kilka dni intensywnej rozkminki falowej.

Dostaniemy kilka dobrych strzałów swellu, na razie wygląda to tak:

w Niedzielę : północ z wiatrem z morza – dla bardzo wygłodniałych surferów

w Nowy rok: północno-zachodni swell z wiatrem z zachodu, okres 7-9 sekund, więc spora szansa na równe fale w Chałupach

2-3 stycznia : solidna północ z wiatrem z morza, ale swell będzie dość duży i powinien obudzić falę w porcie we Władku

4 stycznia rano: reszteczki po sztormie z cross offshore’czkiem w Chałupach i wielu innych miejscach – raczej przed południem.

Oczywiście wiele jeszcze może się zmienić, ale postaramy się o tym donieść na czas.

 

 

Wesołych Świąt dla wszystkich bałtyckich surferów!

Mikołaj właściwie dostarczył fale, ale niezbyt równe i rozwiane, więc raczej czeka nas tradycyjne obżarstwo i biesiady. Koniec roku będzie dosyć spokojny, ale nowy rok zacznie się porządnym północnym swellem. Jak tylko minie kac i noworoczny sztorm, wskakujemy w 6/5/4 i zaliczamy pierwsze fale już drugiego stycznia, a może i w sam Nowy Rok jeśli wiatr okaże się łaskawy!

Zatem…Szczęśliwego Nowego Roku!

 

Weekend 8/9 grudnia – Surf’s up

Zachodni swell, z południowo zachodnim wiatrem. Swell niezbyt wielki ale fale powinny być równe wszędzie gdzie dotrze swell, czyli od Kołobrzegu do Helu. Nie ma co dywagować, wystarczy pojechać na ulubiony spot i zaliczyć sesję.

 

Poniedziałek – przyzwoity swell z północy

Właściwie to już w niedzielę od ok.13tej zaczniemy dostawać północny swell 1-1.5m w towarzystwie północno-wschodniego wiatru, stopniowo odkręcającego do  wschodu. Jest więc szansa na sesję na Górkach Zach. lub na wyspie Sobieszewskiej, ponieważ spoty te wytrzymują sporą dawkę wschodnich wiatrów.

W Poniedziałek swell urośnie do bardzo przyzwoitych wysokości (ponad 2m) i nabierze mocy (okres >8sek). Wiatr w zatoce Gdańskiej będzie zupełnie znośny więc Górki powinny pokazać się z dobrej strony (zwłaszcza pik po wschodniej stronie plaży ma szanse równo odpalać). Na Zachodnim Wybrzeżu wiatr będzie wiał równolegle do brzegu (a gdzieniegdzie cross-off), więc można liczyć na dobre fale wszędzie gdzie będzie dobra osłona, która odetnie wiatr i windchop, a refrakcja  swell wykieruje w stronę brzegu, czyli zachodnie plaże w Ustce, Darłowie itp.

Razem ze wschodnim wiatrem uruchomi się upwelling, który obniży temperaturę wody, więc trzeba mieć pełny zimowy rynsztunek.

 

środa 14.11.2018 – aktualizacja

Prognozy odrobinę zmieniły zdanie na temat środowych fal. Wygląda na to, że fale będą trochę mniejsze – około 1m z okresem 6-7sek.

To nadal daje nadzieję na pływanie w środowy ranek, ale swell może okazać się zbyt mały aby uruchomić fale w Chałupach i pozostanie nam  rozwiana Faleza, Jastrzębia góra lub Karwia.