20 sierpnia – krótki impuls swellu

Nad Bałtyk w ciągu najbliższej doby wjedzie pewien mały przyjaciel, a mianowicie szybko mknący znad Jutlandii na wschód, ośrodek niżowy z frontem atmosferycznym. Na Bałtyku wywoła sztorm, a do naszych brzegów przypcha trochę swellu w poniedziałek wieczorem (tak po 17tej).

Nie będą to wielkie fale – 1-1.2m o okresie 6-7 sek. ale kierunek północno wschodni powinien zaowocować przyzwoitym surfem przy naszych brzegach. Wiatr również północno-zachodni, więc będzie lekki bałagan, wymagający dobrego doboru spotu. Wybieramy więc miejsce z  jakąś sztuczna osłona albo nasz nieoceniony półwysep, który w tych warunkach odetnie większość śmieci i zostawi względnie czyste fale (cudu jednak nie należy oczekiwać, powierzchnia wody będzie dosycmocno pomarszczona). Niż przeleci szybciutko, zatem rano we wtorek wiatr osłabnie poniżej 5m/s, a wciąż docierać będą resztki swellu i to z północy więc warto zrobić sobie wczesną pobudkę i sprawdzić plaże, bo takie poranki się potem długo pamięta.

 

15.08.2018 – malutkie fale

Jutro fal do surfingu mogą spodziewać się surferzy na zachodnim Wybrzeżu. Przez cały dzień morze będzie falowało lecz będzie to swell w okolicy 1m w towarzystwie lokalnego wiatru z zachodu. Nie należy więc spodziewać się pięknych fal, ale zachodnie wybrzeże obfituje w sztuczne osłony od wiatru i tam można szukać szczęścia, czyli malutkich równych fal po wschodniej stronie portów, pirsów i falochronów.

Na wschód od Łeby fale raczej zbyt małe do surfingu, ale mogą być wystarczające do nauki, zwłaszcza  rano i pod wieczór gdy wiatr będzie słabszy. Chyba ranek będzie lepszy, bo okres swellu ma być w okolicy 6sekund, potem wiatr wzrośnie i kształty fal się popsują. Ja bym wybrał którąś z plaż pomiędzy Karwią i Jastrzębią Górą (może wej 28?).

 

Swell Alert – Niedziela 12.08.2018

Hej Ho! O jutrzejszym swellu już pisaliśmy, ale prognozy znów zmieniły zdanie i teraz mówią, że swell będzie zacny i zasłuży na legalny SWELL ALERT.  Swell z zachodu ma sięgać 1,9m i mieć okres 8sekund od rana w niedzielę i do końca dnia spadnie niewiele. Wiatr  to wyjący zachód (40-50km/h wporywach do 100km/h) , więc raczej jasne jest, że pływanko będzie na Helu. W ciągu dnia wiatr osłabnie i skręci do PdZach, więc pod wieczór możliwa będzie ewakuacja na Falezę.

 

Fale na weekend 10/11/12 sierpnia (kolejna aktualizacja)

Prognozy odrobinę się zmieniły, więc należy się Wam następna aktualizacja. Wypłata swellu nastąpi w dwóch transzach: pierwsza zasadnicza w piątek po południu. Będzie to zachodnio-północny swell ok.1m z okresem 7-8sek i zachodnim wiatrem słabnącym pod wieczór. Zdecydowanie powinien obudzić większość spotów na zachodzie, a nawet Chałupy, gdzie można spodziewać się czystych fal z wiatrem od brzegu. Ten swell w nocy minie nas w swej drodze na wschód i w sobotę zostawi nas z nędznymi resztkami, ale pod wieczór w sobotę należy się spodziewać drugiej wypłaty całkiem przyzwoitego swellu o wys. 1,2m i okresie 7sek, który zostanie z nami aż do niedzieli wieczorem i zasili falami  Szykuje się więc naprawdę przyjemny weekend!

 

Następny swell na radarze – 10/11 sierpnia

Jeśli trasa po której przejdzie zapowiadany na piątek niż, nie zmieni się zbytnio, tj. niż grzecznie przemaszeruje znad Niemiec przez Danię dalej na północny wschód, dostaniemy za jego sprawą spory przydział południowo zachodniego wiatru.

Ten wiatr wytworzy bardzo przyzwoity swell dla zachodniej części Wybrzeża, ale i nasza Faleza może wreszcie pokazać się z dobrej strony w piątkowy wieczór oraz w sobotę rano. W odróżnieniu od prognozy z ostatniego weekendu, teraz będziemy mieli wiatr południowo zachodni, który zwykle generuje dużo czystsze fale niż czysty zachód. Również pobliskie plaże między Lubiatowem i Jastrzębią Górą powinny zaoferować fajne fale, przy południowo zachodnim wietrze. Na Chałupy bym nie stawiał, ale jeśli wejdzie tam swell to będzie czysty jak marzenie. Do piątku jeszcze trochę czasu, więc póki co trzymajmy kciuki za tą prognozę.

 

Poniedziałek 6 sierpnia – Bałtyk nadal pompuje

Dziś rano sytuacja podobna do wczorajszego wieczora, czyli całkiem przyzwoity swell wchodzi na Chałupy, wydając dosyć równe sety przemieszane z odrobiną wiatrowego chłamu.  Również warta grzechu jest Faleza. Prąd może trochę wymęczyć, ale jest tam kilka dobrze działąjacych pików. Zwłaszcza polecić mogę falę pomiędzy wyjściami 19 i 20 – tam nie ma już kamieni, a fala łamie się zdecydowanie na całkiem rozpoznawalnym języku piasku. Szybka i stroma prawa oraz dosyć długa lewa. Do końca dnia powinno być na czym pływać.

 

Update: Niedziela 5 sierpnia – swell z zachodu!

Prognozy są dosyć zgodne i konsekwentnie od kilku dni wieszczą nadejście zachodnich wiatrów i upragnionego zachodniego swellu. Wszystko jest OK jak pompuje zachód. Fale są równe, sinice popłyną na wschód. Swell nie będzie bardzo wielki, ale powinien być wystarczający żeby porządnie popływać. Fale powinny być prawie wszędzie. Na zachodzie całkiem duże nawet 5stóp, więc bywalcy Kołobrzegu, Jarosławca czy Ustki będą mieli swój dzień.

 

Na zachód od Łeby swell już coraz mniejszy (3-4 stopy), ale za to czystość fal powinna wszystko wynagrodzić. Póki co wygląda to tak, że w Niedzielę po południu i wieczorem powinny być fajne fale na Falezie i na Helu. Wiatr z północnego zachodu, więc Faleza może być trochę męcząca, więc pewnie sensowniej będzie zbadać plaże na Helu.

 

Update:

Poniedziałek w prognozach wygląda prawie tak dobrze jak niedziela, więc nie tylko warto zostać do rana, ale i po pracy warto zajrzeć na Falezę. Swell będzie trzymał parametry aż do wtorku rano. Korzystajcie bo potem cały tydzień posuchy, ale kolejny weekend znów będzie z falami!

 

Gorąco i płasko…ale nic nie trwa wiecznie

Wydaje się, że nic nie zmieni tej upalnej pogody, inwazji sinic i niechętnie falującego Bałtyku….ale nie traćcie nadziei….zmiana jest nieuchronna i przyjdzie niedługo.

 

 

 

Fale w weekend 27-29 lipca

Fale będą, a właściwie już są. Malutkie, ale nadające się do zabaw z długą deską. Od dziś do niedzieli Bałtyk dostarczy niedużych fal (2-3 stopy) z północy, które chyba najlepiej objawią się na plażach Helu, ale właściwie całe wybrzeże dostanie trochę tych niedużych fal. Największe będą w piątek wieczorem i w sobotę wcześnie rano w okolicach od Lubiatowa do Chałup.  W niedzielę od rana dostaniemy malutki swell z dalekiej północy. Swell o wys. 0.5m ale okresie 7-8 sekund. Warto w niedzielę sprawdzić plażę , bo taki swell może bardzo pozytywnie zaskoczyć, zwłaszcza że nie będzie wcale wiatru.

 

Piątek 20tego – małe letnie falki

Nieduże letnie falki 2-3 stopy, z okresem 5-6 sek, dosyć rozwiane na całym zachodnim wybrzeżu do Rozewia włącznie przepowiadają bałtyckie prognozy. Nic wielkiego, ale jak ktoś już ma dosyć deszczu i upałów to piątkowy wieczór z deską może być dobrym pomysłem. Nie raz w takich falach udawało się pobawić np. w Jastrzębiej górze przy wejściach 25, 26 – tamtejsze rewy są płytkie i nieźle pracują z malutkim swellem.