Fale w środę i czwartek (26 i 27 sierpnia 2020)

Update (26.08.2020) – prognozy lekko się zmieniły….

W środę po 17tej kawałek wybrzeża od Ustki do Rozewa liźnie zachodni swell z południowo zachodnim wiatrem. Fal nie należy się spodziewać dużych ale wyeksponowane miejscówki dostaną swój przydział. Niestety swell będzie szybko uciekał na wschód. Szanse na fale nadające się do surfingu niewielkie….ale kto nie sprawdza ten nie pływa.

Dużo lepiej wygląda czwartek. Północno-zachodni swell przechodzący w czysto północny o wysokości 3-5 stóp i okresie 6sek (7 w osłoniętych miejscach)  dotrze do Rozewia już w koło południa i pożyje aż do wczesnego ranka w piątek, a na zachodnim wybrzeżu nawet do piątkowego popołudnia. Wiatr w tym czasie dosyć mocny słabnący ku wieczorowi, północno zachodni, może psuć jakość fal, więc lepiej wybrać miejsce osłonięte od wiatru. Warunki powinny umożliwiać pływanie na całej długości wybrzeża, jedynie z pominięciem Górek Zach, ale już np. w Sobieszewie można spodziewać się w czwartek wieczorem niedużych fal. Wcześnie rano w piątek

 

Wreszcie fale…

po zbyt długiej przerwie, wreszcie wjedzie jakiś swell. W niedzielę 23.08.2020 czeka nas dosyć krótka wizyta zachodniego swellu, z wiatrem z południowego zachodu odkręcającym po południu do zachodu. Wysokość fal niezbyt duża, na zachodnim wybrzeżu max. 3-4 stopy z okresem 6 sekund. Na Helu 2-3 stopy z okresem 7sekund, podobnie na końcówce Mierzei Wiślanej. Pompować zacznie koło południa i nie przestanie do poniedziałkowego poranka. Najlepsze fale wieczorem.

Hel narzuca się jako oczywisty wybór, ale fale mogą być zbyt małe, więc warto zaplanować awaryjną miejscówkę (Rozewie lub dalej na zachodzie). Po tak długiej przerwie, chyba nikt nie będzie narzekał na warunki :).

 

 

Update: 4 dni z falami !

Prognozy dziś przyniosły bardzo przyjemną aktualizację. Zapowiadany zachodni swell wejdzie już w środę po południu, czwartek będzie mocniejszy niż wcześniej prognozowano (swell 5 stóp 7-8 sek), a w dodatku piątek a nawet sobota również będzie z falami, gdyż niż (gdyż niż… :)), który da nam fale jutro i pojutrze odsuwając się na wschód, omiecie cały Bałtyk północnym wiatrem i wygeneruje dwudniowy północny swell. Może i będzie trochę wiatru, ale fale trafią na całe wschodnie Wybrzeże i ożywią w piątek wszystkie spoty. Wiatr przy brzegu będzie północno zachodni więc jakaś osłona nie zawadzi.

 

Falowy koniec lipca

Lipiec w tym roku mamy bardzo przyjemny. Właściwie w każdym tygodniu były 2-3 dni z falami i tak też będzie w ostatnim tygodniu lipca. W czwartek i piątek powtórka ostatniego warunku, czyli 3-4 stopy z okresem 6-7 sekund z zachodnim kierunkiem i wiatrem. Najlepiej zapowiada się czwartek (swell 7-8 sekund wiatr rano pdzach, potem zachodni). Piątek fale trochę mniejsze i wiatr lekko skręci na północ, więc pojawi się lekki bałagan. Fale dotrą wszędzie poza  spotami w Trójmieście (chociaż i tam można spodziewać się falek do zabawy). Oczywiście jakościowo niedościgniony będzie Hel, ale za zachód od Rozewia moc fal będzie większa, więc warto pojawić się po wschodniej stronie jednego z Bałtyckich portów lub mol (mol??? tak, taki jest dopełaniacz liczby mnogiej rzeczownika molo). Aloha!

 

21-23 lipca – zachodnie fale

Od jutra nowy swell z zachodu. Po południu powinny zacząć się na wschodnim Wybrzeżu (Faleza,Hel,Mierzeja) pojawiać zachodnie fale. Wiatr zachodni, więc cała nadzieja w Helu.

Im blizej zmroku tym lepsze fale. W środę rano kontynuacja i praktycznie podobny warun przez cały dzień. Jak dobrze pójdzie zostanie trochę na czwartek rano.

Zachodnie wybrzeże dostanie fale parę godzin wcześniej i wiatr może psuć fale w wielu miejscach , ale zachód obfituje w super miejsca z dobrą osłoną (Kołobrzeg,Ustka,Darłowo), więc w efekcie fale mogą tam być nie tylko większe (co jest pewne) ale i dobrej jakości.

Mierzeja Wiślana dostanie swell zmieszany z windchopem, ale w rejonie przekopu powstała długa kosa piasku odcinająca zachodni windchop (są relacje video na YT) – może ktoś sprawdzi, czy czyści fale…

 

Swell alert!

Weekend zgodnie z oczekiwaniami miał dla nas małe fale na zachodzie. Kto był w niedzielę wieczorem w Jastrzębiej, ten zaliczył przyjemne pływanie przy zachodzącym słońcu. Pływane były też spoty w okolicach Ustki i pewnie nie tylko.

Następne dwa dni będą dużo bardziej intrygujące. Swell ok. 4 stopy z okresem 8 sekund. Dziś wiatr pd. zach we wtorek zachodni skręcający trochę do pn.zach.

Oznacza to warte dodatkowego wysiłku fale np. na Falezie w poniedziałek oraz Chałupy on Fire we wtorek. Nawet jak nie „on fire” to na pewno warto się wybrać na półwysep i znaleźć swoją falę.

Sroda i dalej – jakieś fale będą ale zdecydowanie dla tych którzy lubią szukać i potrafią bawić się na małych falach.

 

6 dni fal z rzędu ????

Właśnie tak to wygląda. Od soboty zacznie się piękny epizod, ciągłej dostawy fal z zachodu.

W weekend będą nieduże i dostępne raczej na zachodnim Wybrzeżu, ale od poniedziałku fale przybiorą na wysokości i okresie i pewnie wjadą też na Hel i końcówkę mierzei Wiślanej.

Wiatr cały czas korzystny południowo zachodni, z różnymi odkrętkami. Przyzwoite fale (swell powyżej 5 stóp i okresy do 8sek) będą zatem w poniedziałek i wtorek, natomiast aż do piątku swell będzie w okolicy 3 stóp i będzie się nadawał do surfingowych aktywności.

 

Fale! Fale ! Fale !

Nareszcie obrazki w prognozach nadają się do oglądania i wyglądają lepiej niż tydzień temu.

Od wtorku wieczorem aż do piątku będziemy dostawać zachodni swell z fajnym pd. zach wiatrem w trzech impulsach, a po krótkiej przerwie zapowiada się powtórka koło 6 lipca.

Na razie ogarnijmy wtorek i środę. Wtorek wieczorem może być super na zachodnim wybrzeżu aż do Rozewia, jednak na Hel może być trochę  zbyt z zachodu i nie dość energetycznie. W środę rano jednak, okres fal będzie dostatecznie duży by swell zagiął się w kierunku półwyspu i warto będzie wcześnie rano zbadać czy nie ma tam idealnych kresek z offshorkiem. Soczysty swell będzie pompował aż do 14tej, ale fale będą się nadawać do pływania aż do zmroku. Siła wiatru dość duża (jednak w środę malejąca systematycznie od rana), więc jakość fal mocno może zależeć od ekspozycji na wiatr. Jak to zwykle przy zachodzie potrzebny jest złoty środek pomiędzy ekspozycją na swell i zasłoną od wiatru. Oby swell był wystarczająco duży by dotrzeć do półwyspu.

Co będzie w czwartek i piątek w następnym wejściu antenowym.

 

 

Early warning – czyli jeszcze odrobinę cierpliwości

Dwa tygodnie bez fal trudno udźwignąć. Po 3 dniach fal 2 tygodnie temu i symbolicznych falach w ostatnią niedzielę trochę ciężko znosi się upały i flat. Prognozy jednak zawierają nutkę nadziei, więc podzielimy się tym z Wami. Na środę wieczór i czwartek (1/2 lipca) przewidywany jest zachodni swell z pd. zach wiatrem. Jeśli faktycznie będzie miał 3-4 stopy i 7sek, to popływamy na zachodnim wybrzeżu a może nawet i na Helu. Jeszcze fajniejsze wieści dotyczą okresu od 5 lipca wieczorem do 7 lipca rano. Porządny swell do 2m z północy z obrzydliwym wiatrem z północy, ale może to być okazja aby pierwszy raz popływać we Władku w letnim rynsztunku.

Oczywiście, wszystko to dosyć przybliżone dane bo pochodzą z 16dniowej prognozy, ale nadzieję trzeba czymś karmić :).

Aloha!

 

Długi weekend z falami

Cały długi weekend upłynie pod znakiem fal (będzie też upał i burze). Fale cały czas z północnego wschodu z takim właśnie wiatrem, ale będą chwile bez wiatru, w które warto wycelować. Najlepszy moment to czwartek wieczorem (największe fale 4-5 stóp na Falezie) i  piątek wcześnie rano fale jeszcze duże 3-4 stopy@7 sek ale już bez wiatru. Najmniej wiatru ma być w zatoce Gdańskiej, ale piątek będzie przyjemny własciwie wszędzie.