Sobota (21.04.18) – można zaryzykować zapakowanie deski do fury.

Tak jak już pisaliśmy, sobota trochę się rozwieje i jest szansa na nieduże fale, ok.3stopy z okresem 6 sekund, czyli nic czym możnaby się zachwycać.
Jednak jeśli zabrać wyporną deskę i poszukać miejsca gdzie łamałaby się falka do pasa, można zaliczyć sesję na shore-breaku w słoneczny dzień.
Woda podobno ma już ok.6 stopni. Wiatr zachodni przez cały dzień, więc Hel byłby dobrym miejscem, ale swell chyba trochę za mały, więc pewnie pozostanie powalczyć z prądem na plażach na zachód od Władka lub wybrać inne rozrywki na powietrzu. Bardziej sensowne warunki dopiero za kilka dni.

 

Bardzo powoli kończy się długi płaski tydzień

Wyż w środkowej Europie trzyma się mocno, ale prognozy ujawniają że od piątku będzie pomału słabł i wpuści w sobotę trochę ożywczych powiewów z zachodu.
Wygenerowany swell jednak nas nie zachwyci i raczej trzeba będzie poczekać cały kolejny tydzień na coś sensownego. Jeśli planujecie majówkę nad morzem, lepiej zaplanować ją już od soboty 28 kwietnia, bo właśnie weekend 28/29 jawi się w prognozach najciekawiej. Zapowiadany jest północny swell 4-5 stóp i okresem 7sek, z północno zachodnim wiatrem, czyli okazja aby zapolować na sesję we Władku lub Górkach zachodnich. W poniedziałek 30go, wiatr ma zdechnąć, a 3stopowy swell ma pozostać, więc ranek na wyspie Sobieszewskiej może być bardzo przyjemny. Temperatura wody się poprawia, do majówki możemy się spodziewać juz ok 6-7 stopni, a więc sesja wydłuży się nawet do 3h w przypadku bardziej odpornych osobników.
Ile z tego się sprawdzi? Nie wiadomo, ale przynajmniej widać w prognozie koniec sielanki i braku fal.

 

Przed nami płaski tydzień

Na mapach prognoz ciśnienia atmosferycznego, widzimy jak w kolejnych dniach spory wyż rozgości się nad środkową Europą i Niemcami. Pewnie da to fajną pogodę, ale dla bałtyckiego surfingu to nic dobrego. Taki wyż odcina  nas od aktywnego niżu nad pn. Atlantykiem, a więc i od zachodnich wiatrów, które rozbujałyby nasze morze. W 10 dniowych prognozach nie ma nadziei na rychłą zmianę, ale już w bardziej dalekosiężnych majaczy widmo zmiany pogody w końcówce kwietnia. Może majówka będzie (jak już wielokrotnie bywało) małym festiwalem bałtyckich fal?

 

Środa 11 kwietnia- wschodni paździerz nie jest zły

Zwykle nie podniecamy się swellem gdy towarzyszy mu wschodni wiatr, bo nie ma zbyt wiele miejsc gdzie windchop nie będzie rujnował kształtu fal, jednak jutrzejsza prognoza wskazuje, że swell będzie pokaźny 4-5 stóp z okresem 7-8 sek, a wiatr będzie prawie zupełnie wschodni. To daje trochę szans na wiatr cross lub nawet cross-off na zachód do Rozewia.

 

Warto dać szansę tym warunkom, jeśli nie straszna nam bardzo zimna jeszcze woda (4-5 stopni). Zachodnie plaże w portowych miejscówkach powinny kryć jakieś miłe niespodzianki, a i np. Jastrzębia Góra może mieć coś dla Trójmiejskich surferów jeśli nie mają ochoty na dłuższe wyprawy.

 

Piąteczek – pompuje zachód

Hej,

Dziś krótki epizod zachodniego dosyć solidnego swellu z prawie czystym zachodnim wiatrem. Kawałek Wybrzeża od Władka na wschód dostaje zmniejszone (na skutek osłony przez Rozewie), ale czyste fale. Wiatr będzie powoli malał po południu. Można zaryzykować sesję po fajrancie gdzieś w okolicach Chałup.

 

 

Piątek 06.04.2018

Na jutro zapowiada się jednodniowe mocniejsze dmuchnięcie z zachodu, co powinno zbudować (niewielkie ale zawsze) fale w Chałupach. Faleza też powinna pompować, tam jedynie problemem przy takim kierunku jest duży prąd, a raczej rwąca rzeka, co może mocno utrudnić ustawianie się do peaku. Najlepiej wbijać z samego rana, bo fala dość szybko będzie gasnąć w ciągu dnia.

 

wtorek 03.04.2018

Jak  poprzednio pisaliśmy, Niedziela da jakiśtam wschodni swell , w poniedziałek uderzy sztorm z północy ale z nieprzyjemnym kierunkiem wiatru – oczywiście surfing możliwy ale dobór spotu trudny, pewnie Władek przyciągnie spory tłum śmiałków, a gdzie indziej będzie srogi śmietnik.

Ze wszystkich wielkanocnych dni najbardziej przyjaźnie wygląda wtorek, swell przez cały dzień z porządnym okresem ok 7-8 sek, a wiatr zdycha, więc gdziekolwiek Wam przyjdzie do głowy pływać powinno być pięknie (pogoda też ma dopisać). Zerknijcie rano na kamerkę na Falezie lub walcie w ciemno, na solową sesję na glassie, tam gdzie Was jeszcze nie było.

 

 

Wielkanoc – quick update

Prognozy trochę się zmieniły więc spieszymy z aktualizacją:

sobota – święcimy jajka, falami nie warto sobie zawracać głowy

niedziela – szukamy spotów z osłoną od wschodnich wiatrów, ale lepiej poczekać na śmigus-dyngus.

poniedziałek – moczymy! – a konkretnie od rana we Władku, lub wieczorem w Chałupach, bo wiatr systematycznie ma się odkręcać do zachodniego.

Pianki bierzemy najgrubsze jakie mamy, bo woda w morzu taka zimna jak tylko może być w ciekłej postaci.

 

 

 

Fale w Wielkanocny weekend

To już tradycja (prawidłowość natury ?), że pierwsze dni kwietnia dają okazję do surfingu na naszym Morzu.
W tym roku swell wygenerowany zostanie przez wiatry z północno-wschodniego kwadrantu, więc możemy mieć odrobinę trudności, aby w sobotę znaleźć dobry spot, chociaż warto sprawdzić miejsca gdzie porty, mola i inne budowle odcinają północno wschodni wiatr, W Kołobrzegu, Darłowie,Ustce może się to udać, a i zachodnia plaża we Władku podobno miewa w taką pogodę dobre fale.
Swell w niedzielę osiągnie nawet 2m, a wiatr zapowiadany jest czysto północny, co daje nadzieję na surfing we Władysławowie w osłonie portu.

W Wielkanocny poniedziałek można spróbować Falezy lub Sobieszewa, swell spadnie do ok. 3stóp, ale wiatr również już będzie zdychał, więc bycie w tych miejscach w odpowiednim czasie może się opłacić.

Dla poszukiwaczy ciekawostek, mamy taki tip: podczas największego swellu udajcie się na plażę za parkiem Haffnera w Brzeźnie. Jeśli swell będzie w okolicach 2m, a wiatr trochę ze wschodu, tam pojawią się naprawdę czyste lecz nieduże fale. Gdański port odcina tam wschodni wiatr i windchop, zatem można pobawić się na długiej desce na spokojnych falach.

Mokrych jajek życzy baltic.surf

 

Incoming swell – 21 marca

Po małej (lub nieco dłuższej) przerwie wracamy na wode ! Bałtyk postanowił na jutro obdarować nas swellem z północy (nieznacznie obrócony do wschodu) co pozowli połapać fale na zatoce (warto sprawdzić Górki i Sobieszewo).

Jedyny niewielki minus to wiatr – teoretycznie na zatoce będzie go mniej (poniżej 5 m/s) i pod koniec dnia zacznie odkręcać do zachodu, natomiast na półwyspie (np. Władek) wg prognoz ma troche mocniej dmuchać, co może popsuć jakość fal, dlatego skłaniamy się ku zatoce.