Nowy Rok z falami!

Tak jak pisaliśmy przed Świętami, po leniwych świętach(chociaż kto był czujny to mógł zaliczyć dobre sesje np. w drugi dzień świąt) , czeka nas kilka dni intensywnej rozkminki falowej.

Dostaniemy kilka dobrych strzałów swellu, na razie wygląda to tak:

w Niedzielę : północ z wiatrem z morza – dla bardzo wygłodniałych surferów

w Nowy rok: północno-zachodni swell z wiatrem z zachodu, okres 7-9 sekund, więc spora szansa na równe fale w Chałupach

2-3 stycznia : solidna północ z wiatrem z morza, ale swell będzie dość duży i powinien obudzić falę w porcie we Władku

4 stycznia rano: reszteczki po sztormie z cross offshore’czkiem w Chałupach i wielu innych miejscach – raczej przed południem.

Oczywiście wiele jeszcze może się zmienić, ale postaramy się o tym donieść na czas.

 

 

Wesołych Świąt dla wszystkich bałtyckich surferów!

Mikołaj właściwie dostarczył fale, ale niezbyt równe i rozwiane, więc raczej czeka nas tradycyjne obżarstwo i biesiady. Koniec roku będzie dosyć spokojny, ale nowy rok zacznie się porządnym północnym swellem. Jak tylko minie kac i noworoczny sztorm, wskakujemy w 6/5/4 i zaliczamy pierwsze fale już drugiego stycznia, a może i w sam Nowy Rok jeśli wiatr okaże się łaskawy!

Zatem…Szczęśliwego Nowego Roku!

 

Weekend 8/9 grudnia – Surf’s up

Zachodni swell, z południowo zachodnim wiatrem. Swell niezbyt wielki ale fale powinny być równe wszędzie gdzie dotrze swell, czyli od Kołobrzegu do Helu. Nie ma co dywagować, wystarczy pojechać na ulubiony spot i zaliczyć sesję.

 

Poniedziałek – przyzwoity swell z północy

Właściwie to już w niedzielę od ok.13tej zaczniemy dostawać północny swell 1-1.5m w towarzystwie północno-wschodniego wiatru, stopniowo odkręcającego do  wschodu. Jest więc szansa na sesję na Górkach Zach. lub na wyspie Sobieszewskiej, ponieważ spoty te wytrzymują sporą dawkę wschodnich wiatrów.

W Poniedziałek swell urośnie do bardzo przyzwoitych wysokości (ponad 2m) i nabierze mocy (okres >8sek). Wiatr w zatoce Gdańskiej będzie zupełnie znośny więc Górki powinny pokazać się z dobrej strony (zwłaszcza pik po wschodniej stronie plaży ma szanse równo odpalać). Na Zachodnim Wybrzeżu wiatr będzie wiał równolegle do brzegu (a gdzieniegdzie cross-off), więc można liczyć na dobre fale wszędzie gdzie będzie dobra osłona, która odetnie wiatr i windchop, a refrakcja  swell wykieruje w stronę brzegu, czyli zachodnie plaże w Ustce, Darłowie itp.

Razem ze wschodnim wiatrem uruchomi się upwelling, który obniży temperaturę wody, więc trzeba mieć pełny zimowy rynsztunek.

 

środa 14.11.2018 – aktualizacja

Prognozy odrobinę zmieniły zdanie na temat środowych fal. Wygląda na to, że fale będą trochę mniejsze – około 1m z okresem 6-7sek.

To nadal daje nadzieję na pływanie w środowy ranek, ale swell może okazać się zbyt mały aby uruchomić fale w Chałupach i pozostanie nam  rozwiana Faleza, Jastrzębia góra lub Karwia.

 

Uwaga nadchodzi! Środa 14.11.2018

Po zbyt długiej przerwie, dostaniemy w końcu jednodniowy swell z zachodnimi falami i wiatrem. Swell rozbuja się może nawet i powyżej  1,5m na 8sek, ale to czy da się popływać wiele zależeć będzie od tego gdzie i kiedy będziemy mogli wejść do wody. Dosyć silny wiatr rano z południowego zachodu,w ciągu dnia odkręci lekko do północy, zatem ranne ptaszki będą pewnie bardziej zadowolone. Oczywiście, liczymy przy takiej konfiguracji swellu na równe fale na Helu, ale na całym wybrzeżu powinny znaleźć się miejsca do pływania, zwłaszcza w osłonie pirsów portowych i falochronów.

 

Szykuje się mocny weekend

Przez sobotę i niedzielę, nad Bałtykiem przemaszeruje niż, akurat w taki  sposób, że będziemy mieli co robić przez cały weekend.

W sobotę dostarczy nam północno zachodniego swellu, który po południu ustąpi swellowi z północy, w towarzystwie wiatru pd.zach do zach. (czytaj warun na Hel ale może na port we Władku bo ten nowy północny swell będzie potężny).

 

W niedzielę potężna dawka swellu z północy, który na naszym kawałku Wybrzeża spotka się ze słabnącym północnym wiatrem odkręcającym do wschodu. Swell rano powyżej 2m, więc szansa na sesję we Władku lub Górkach. Sobieszewo kusi, bo wschodnie wiatry tam wieją od brzegu, ale swell o wys 2m może być tam zbyt duży i dominować mogą close-outy, jednak rozkołys będzie słabnąc dosyć szybko, więc po południu może być już na tyle mały, żeby sesja na wyspie nabrała szans powodzenia.

Oczywiście pływać w niedzielę będzie można w każdym miejscu z jakąkolwiek osłoną od wschodnich wiatrów, jednak główny impet swellu rozładuje się od Rozewia do Krynicy.

Woda w morzu jest już dosyć chłodna. Niektórzy zmienili pianki na zimowe 6/4 inni wciąż katują w 4/3 ale z kapturem i butami. Weekend przyniesie dalsze ochłodzenie wody i powietrza, więc dobrze jest mieć przy sobie zimowy rynsztunek.

 

Przed nami cały tydzień z falami!

Za to lubimy jesień. Prognozy są konkretne i się sprawdzają. Tak jak pisaliśmy ostatnio 5-6 dni z falami zacznie się już we wtorek i potrwa do niedzieli. Zacznie się dosyć przyjemnie, bo swellem 3-4 stopy i wiatrem południowo zachodnim we wtorek. Kto chce popływać w spokojnych warunkach niech sprawdzi Falezę i Chałupy we wtorek przed południem. Wieczorem wiatr odkręci do PnZach i zacznie pompować coraz mocniejszy swell z północy. Bedzie z nami dłuuugo, ale ciągle z wiatrem z północnego zachodu odkręcającym z czasem bardziej do północy. W takich warunkach można szukać szczęścia tylko we Władysławowie i Górkach Zachodnich (i może w Sopocie lub Brzeźnie)  i zdecydowanie warto dać szansę tym spotom, bo ze swellem powyżej 2m, czekać tam będą nieliche lochy. Od piątku wiatr zacznie słabnąć, ale swell w okolicahc 3-4 stóp będzie wciąż pompować, więc będzie można poszerzyć obszar poszukiwań o Chałupy i Sobieszewo (chociaż wiatr ciagle będzie chyba zbyt duży aby fale zrobiły się ładne).

 

Złota polska jesień powoli się kończy i przyjdą fale!

Pogoda jest prześliczna już od 2 tygodni, ale raczej rozpieszcza spacerowiczów i grzybiarzy a nie surferów. My jednak potrzebujemy wrednej, turbulentnej i wietrznej aury, a taką zapowiadają prognozy od 22 października. Widać w prognozie, że czeka nas sztormowa pogoda od poniedziałku do czwartku, z falami powyżej 2m i silnym wiatrem skręcającym od południowego zachodu do północnego zachodu. Cała ta sytuacja budzi spore nadzieje na dobre fale na Helu oraz w Zatoce Gdańskiej. Piątek 27ego będzie natomiast prawie bez wiatru, za to z resztką 1m 7-8 sekundowego swellu z czystej północy, czyli to co lubimy najbardziej. Więcej detali i wskazówek podamy pod koniec tygodnia, gdy prognozy będą bardziej pewne.

 

 

Jesień nas rozpieszcza

Zgodnie z przewidywaniami z weekendu, kolejnym dobrym dniem do zaliczenia udanej sesji może być czwartek. Pomimo iż na jutro też zapowiadane są fale, problemem będzie wiejący od rana do wieczora wiatr z bardzo niekorzystnego kierunku – północno zachodniego, przez co żaden spot czy to na Półwyspie Helskim czy na zatoce nie będzie nadawał się do czystych przejazdów.

Znacznie lepiej (o ile utrzyma się prognoza) wygląda czwartek, ale raczej końcówka dnia, kiedy to wiatr osłabnie i obróci do zachodu / południowego zachodu. Jeśli tak się stanie, możemy spodziewać się bardzo przyjemnych fal we Władku, Chałupach, a także warte sprawdzenia będą Górki czy Sobieszewo (gdzie przy ostatnio dość podobnej prognozie udało nam się zaliczyć piękne przejazdy !).